Tym, co źle się mają
03.12.2007 • Paweł Bartosiak • Aktualności • 12 wyświetleń
Włodawska parafia p.w. Najświętszego Serca Jezusowego ma szczęście do proboszczów społeczników. Kiedy po latach posługi kapłańskiej opuszczał nasz gród ks. Józef Brzozowski, który zasłynął m.in. jako zapalony animator włodawskiego sportu, wszyscy zastanawiali się czym może zaskoczyć obejmujący schedę po poprzedniku ks. Stanisław Dadas, nowy proboszcz parafii NSJ. Odpowiedzi doczekano się w ostatnich dniach. W budynku parafialnym powstaje pierwsza w mieście stołówka, jak ją narywa ks. Stanisław: "Dla tych, co źle się mają".
Pomysł zorganizowania stołówki zrodził się tuż po objęciu parafii- mówi ks. Dadas- impulsem byli ludzie zwracający się o pomoc, której w formie produktów żywnościowych zawsze starałem się udzielać. W międzyczasie z propozycją przekazywania na potrzeby parafii pełnowartościowych produktów, których termin przydatności do spożycia zbliża się ku końcowi, wystąpiło kierownictwo pobliskiego supermarketu Lidl. Mając potrzebujących i ofiarodawców należało już tylko pomoc zorganizować. Swoją myślą podzieliłem się z burmistrzem Włodawy Jerzym Wrześniem. Pomysł spotkał się z pełną akceptacją.
Na spotkaniu w UM burmistrz zaproponował aby nawiązać współpracę z Warsztatem Terapii Zajęciowej i Miejskim Ośrodkiem Pomocy Społecznej.
Warsztaty Terapii Zajęciowej poprzez rehabilitację zawodową i społeczną mają ułatwić osobom niepełnosprawnym uzyskanie zatrudnienia- mówi kierownik WTZ Elżbieta Kral- mając powyższe na uwadze uczestnicy warsztatu w ramach rehabilitacji zawodowej będą przygotowywali posiłki dla osób potrzebujących pomocy. Chcemy tym także uświadomić społeczeństwo, że osoby niepełnosprawne pracując, włączają się w normalne życie i pracę, mogą korzystać z dóbr i przyczyniać się do ich tworzenia.
Włodawski MOPS już od kilku lat bierze udział w rządowym programie "Pomoc państwa w dożywianiu"- mówi kierownik MOPS Krystyna Wojtiuk- w tym roku do wykorzystania przewidziano sumę 230 tysięcy złotych, z których 40 procent to wkład własny gminy, pozostałe 60 pochodzi z budżetu państwa. Po opłaceniu posiłków dla dzieci oraz po wypłacie zasiłków celowych na zakup żywności, z pozostałych pieniędzy można doposażyć punkt wydawania posiłków. W zależności od potrzeb mogą to być np. naczynia lub zamrażarka do przechowywania żywności.
Już w trakcie przygotowywania przedsięwzięcia swoją pomoc zaoferowały kolejne osoby i instytucje m.in. Powiatowy Urząd Pracy i Włodawskie Centrum Wolontariatu, z którego wolontariusze mogliby dostarczać posiłki osobom starszym i chorym, które same nie są w stanie po pomoc się zgłosić.
Wydawanie posiłków potrzebującym rozpocznie się już od tego wtorku w godzinach 13-14 i będzie prowadzone przez 5 dni w tygodniu, od poniedziałku do piątku. Na początku przygotowywane będzie ok. 50 posiłków w formie treściwej zupy. Potrawy przyrządzane będą w kuchni WTZ i przewożone w termosach do stołówki w budynku parafialnym, w którym do tego celu wygospodarowano trzy pomieszczenia. W soboty i w niedziele planowane jest natomiast wydawanie suchego prowiantu, chleba i coś do niego -wszystko zależy jednak od zasobności magazynu.
Na razie chcemy zapewnić posiłki przynajmniej zimą - mówi pomysłodawca i koordynator akcji ks. Stanisław Dadas - jeśli jednak układ z Lidlem pozostanie (może dołączą też inni ofiarodawcy) i będziemy mieli czym się dzielić, a pomoc będzie kontynuowana przez okrągły rok.
Nie zasypiając gruszek w popiele już w ubiegłym tygodniu ks. Dadas zorganizował spotkanie z dyrektorem Caritasu Diecezji Siedleckiej ks. Krzysztofem Haponem, którego celem było przekonanie siedleckiego Caritasu do wspomagania i firmowania włodawskiej akcji. Pomoc z Caritasu byłaby nieoceniona biorąc pod uwagę fakt, że w ciągu roku w Diecezji Siedleckiej, do której należy także włodawska parafia NSJ, w ramach pomocy rozprowadzono 412 tysięcy ton żywności.
Kolejnym z pomysłów ks. Stanisława Dadasa jest powołanie przy parafii NSJ filii siedleckiego Caritasu.
super tydzień we Włodawie
Andrzej Dynkiewicz